Herbaciarnia w Koronie Drzewa

AKCJA WSPINACZKA

Wspinaczka podczas Święta Herbaty

Wspinaczka podczas Święta Herbaty

Siedem lat temu, na Wzgórzu Zamkowym, w magicznym Cieszynie 23-letni pasjonat  herbaty zorganizował z przyjaciółmi piknik. Od dzielenia się czarką herbaty zaczęły się wspólne warsztaty. Kolejno przybywali: bębniarze, kuglarze, garncarze, rzeźbiarze, tancerze, śpiewacy, aktorzy i inni mistrzowie ceremonii. I tak zakwitło Święto herbaty.”

Ten króciutki opis, znaleziony w internecie, doskonale oddaje charakter tego wydarzenia. Teraz trzeba jednak go trochę zmodyfikować, bo w tym roku odbyła się już 8 edycja! A na herbatę przybyli również wspinacze drzewni.

Już dawno planowaliśmy wyjść ze wspinaczką drzewną do ludzi, zabrać ich na drzewo, by zobaczyli jak to wszystko wygląda. Tak oto powstał pomysł krótkich mini-warsztatów wspinaczki drzewnej podczas Święta Herbaty. Wejść na drzewo to wysiłek, szczególnie podczas słonecznego, letniego dnia. Pomyślałam więc, że świetnym pomysłem będzie zaserwowanie ochotnikom herbaty w koronie drzewa. Pomysł spotkał się z entuzjazmem ze strony jednych z organizatorów i naszych serdecznych znajomym Ani i Piotrka z Opowiadamy o Świecie, którzy przygotowali pyszną zieloną herbatę.
Chętnych było dużo więcej niż w ogóle przypuszczaliśmy! Pewnie gdyby nie przegoniła nas nagła burza to wspinalibyśmy się bez końca 😉
Na ziemi uczestnicy zapoznali się z technikami wspinania oraz ze sprzętem, a następnie próbowali swoich sił. Instruowani najpierw na dole przez Krzyśka, wspięli się na kilkanaście metrów, a tam, na gałęzi, witałam ich ja z dalszymi instrukcjami i herbatą. Wielu ochotników miało utrudnione zadanie, ze względu na brak odpowiednich butów (co jest dość naturalne, bo kto w lecie chodzi w butach za kostkę?;)). Ale i tak poradzili sobie wyśmienicie!

MEDYTOWANIE NA LINIE

Wspinaczkę na drzewa można porównać do medytacji. Nie rozmyśla się wtedy o problemach, często nie rozmyśla się o niczym. Jest się tak skoncentrowanym na zadaniu, że nie ma już miejsca na nic innego. Najtrudniejsze dla każdego, kto zaczyna swoją przygodę ze wspinaczką, jest zaufanie sprzętowi. Bo w końcu to od niego ma zależeć nasze życie. Jeśli ktoś nie miał wcześniej obycia ze sprzętem, to na początku może wydawać się to nieco nienaturalne, że ta oto lina, ta uprząż, ten karabinek nas utrzymuje. Chyba każdy, kto wspiął się na drzewo, potwierdzi moje słowa, że wspinaczka drzewna dostarcza silnych emocji. Prawda?

 

CZAJisz?

Herbata w koronie drzewa, miała być właściwie tylko pretekstem/metą/celem. A okazała się niezwykle ważna. Bo przecież gdy człowiek dotrze na górę jest, nie da się ukryć, nieco zmęczony. Więc ta herbata staje się czymś upragnionym. Pyszna, zimna, zielona. Teraz już wiem, że następnym razem, musimy przytaszczyć na drzewo jeszcze więcej tego zielonego naparu i to nie tylko podczas Święta Herbaty, ale już zawsze!

PS: Herbata serwowana z plastikowej butelki w papierowych kubeczkach, oczywiście ze względów bezpieczeństwa 😉

UŚMIECH PROSZĘ!

Stracić grunt pod nogami, zostawić problemy na ziemi. Bo najważniejsza w tej całej akcji, była po prostu frajda. Każdy się miał dobrze bawić i wydaje mi się, że cel został osiągnięty. My również, jako instruktorzy, dostaliśmy potężną dawkę pozytywnej energii i bawiliśmy się rewelacyjnie razem z uczestnikami. I chociaż trochę byłam obolała od siedzenia tyle godzin na drzewie w niezbyt wygodnej pozycji, to było warto!

A jeśli macie ochotę wziąć udział w naszych rozbudowanych, weekendowych warsztatach wspinaczki drzewnej, wszelkie informacje znajdziecie pod TYM linkiem.
Dla zainteresowanych uczestnictwem na Święcie Herbaty, wszelkie informacje na ich stronie www.swietoherbaty.pl i na facebooku

3 Comments

  1. Uwielbiam drzewa,kiedyś marzę powspinać się z Wami ,bo jestem początkujący,moja wiedza jest marna w stosunku do waszej.Jak oglądam filmiki z technikami arborystycznymi,to łapię się za glowę.Nie wiedziałem że można używać tyle sprzętu ,chyba więcej niż alpiniści itp.Ten sport,hobby ,czy praca,daje możliwości widzę ciągłego rozwijania swoich umiejętności 🙂 Jest tam multum wiązań,sprzętu,pomysłowości,zabawy,natury i radości. 🙂 Podziwiam i Pozdrawiam 🙂

    1. na pewno jeszcze będzie okazja, by się z nami powspinać. Na koniec sierpnia planujemy zorganizować warsztaty, takie dłuższe. Faktycznie potrzeba sporo wiedzy by się wspinać samodzielnie. Bo nie sztuką jest wejść na drzewo, ale poruszać się w jego koronie bezpiecznie. Pozdrawiamy i zapraszamy na drzewo 😉 🙂

Odpowiedz na „Daniel MilkaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *